Polka o sytuacji na Florydzie. "Prądu nie ma w całym mieście"
Amerykanie przeżywają trudne chwile po przejściu huraganu Milton. Szczególnie dramatyczne było samo uderzenie orkanu. - Moi bliscy przeżyli niepokojącą noc. Prąd wyłączono dość wcześnie, już cztery godziny, zanim huragan uderzył - mówi w rozmowie z o2.pl Monika Pierzchlewicz. Jej rodzina walczy ze skutkami żywiołu.
Źródło zdjęć: © Nadesłane