Polacy z Walencji mówią o powodzi: "Auta jak łódki", "Ludzie uwięzieni"
Dramatyczna sytuacja w Walencji. Niespotykane opady deszczu doprowadziły do katastrofalnej powodzi błyskawicznej. Pod wodą jest wiele miejscowości. Liczba ofiar śmiertelnych rośnie. - Auta odpływały jak łódki. Wylały wszystkie koryta rzek. Nie mamy prądu - mówi nam Aleksandra Huetter, która mieszka w zalanym regionie. Polka udostępniła też nagrania z miejsca katastrofy.
Źródło zdjęć: © Nadesłane, X