Według najnowszych prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) w nadchodzących dniach czekają nas zróżnicowane warunki atmosferyczne. Prognozowane są opady deszczu, deszczu ze śniegiem, marznącej mżawki oraz mgły ograniczające widzialność.
Między innymi w Warszawie, we Wrocławiu i na Podhalu w środowy poranek mogliśmy obserwować pierwszy w tym sezonie opad śniegu. W Bukowinie Tatrzańskiej w Czarnej Górze biały puch pokrył ulice i chodniki, na tyle, że udało się nawet ulepić bałwana.
Po stosunkowo łagodnym początku listopada, w tym tygodniu synoptycy prognozują spadek temperatur we Francji. Pojawiają się intensywne opady deszczu, a nawet śniegu. Odpowiedzialne będzie za to zjawisko zwane "zimną kroplą", które sunie w kierunku Francji znad Niemiec.
W internecie pojawiło się zdjęcie satelitarne wykonane we wtorek (12 listopada). Widać na nim tajemnicze zjawisko, które miało miejsce w sercu naszego kraju.
Hiszpania przygotowuje się na ulewne deszcze. Przypomnijmy, że kilka tygodni temu liczba ofiar powodzi, która przetacza się przez południowowschodnią Hiszpanię, przekroczyła 220 osób.
Pierwsze opady śniegu już za nami. Wystąpiły one między innymi we Wrocławiu, czego dowodem jest nagranie opublikowane na facebookowym profilu "Sieć Obserwatorów Burz".
Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w nadchodzących dniach Polska znajdzie się pod wpływem wyżu znad Atlantyku. Choć na północy kraju zaznaczy się obecność słabego frontu atmosferycznego, to w większości regionów dominować będzie powietrze polarne morskie. IMGW ostrzega przed marznącymi opadami. W Sudetach spadnie śnieg.
W Czechach spadł śnieg przemysłowy, co zaciekawiło wielu internautów żądnych pogodowych ciekawostek. - Śnieg przemysłowy to opad, który związany jest z obszarami przemysłowymi. Patrząc statystycznie – taki śnieg w Polsce nie będzie powstawał zbyt często - mówi o2.pl dr Grzegorz Duniec z IMGW.
Internet obiegły migawki ze Starachowic, gdzie pojawiły się już pierwsze opady śniegu. Sytuację uwiecznić postanowił czujny pan Patryk. Wszystko wskazuje na to, że w kolejnych dniach biały puch może zawitać również do innych regionów Polski.
IMGW (Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej) podzielił się najnowszą prognozą długoterminową w zakresie temperatury i opadu. Wiadomo już, czego możemy spodziewać się choćby w grudniu.
W najbliższych dniach zachmurzenie będzie się stopniowo zmniejszało, aż do niedzieli ze słoneczną aurą. Słabe opady deszczu lub mżawki wystąpią w całym kraju, a w górach będzie padać śnieg - informuje IMGW. Poniżej szczegółowe prognozy na najbliższe dni.
Już niebawem wystąpić mają pierwsze w tym sezonie opady śniegu i krupy śnieżnej. Można się ich spodziewać od środy (13 listopada). Wiadomo, w których regionach kraju może być biało, a zarazem ślisko.
Wydawało by się, że kleszcze można spotkać w lesie jedynie latem i wczesną jesienią. Okazuje się jednak, że mroźna aura i niskie temperatury nie robią wrażenia na tych niebezpiecznych pajęczakach. Na jednej z grup zrzeszających grzybiarzy pokazano szokujące nagranie.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia dla kilku regionów Polski. Na północnym zachodzie kraju spodziewane są marznące mżawki, natomiast w południowych i południowo-zachodnich województwach wystąpi gęsta mgła.
Ten tydzień przyniesie do Polski aurę jeszcze bardziej przypominającą zimę. Mimo że opady śniegu będą w większości słabe, mogą pojawić się w nizinach, a w niektórych regionach pozostawić śladową warstwę białego puchu.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia dla południowej Polski z powodu gęstych mgieł oraz przymrozków. Synoptyk IMGW, Grażyna Dąbrowska, w rozmowie z Polską Agencją Prasową poinformowała o możliwym wystąpieniu lokalnej śliskości dróg.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) podzielił się najnowszą prognozą pogody na zimę 2024/2025. Co nas czeka od grudnia do lutego? Warto sprawdzić przewidywania ekspertów.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) przedstawił najnowszą prognozę pogody na 11 listopada. Wszystko wskazuje na to, że w Święto Niepodległości termometry nie będą pokazywać więcej niż 9 stopni Celsjusza.