Pogoda na Wielkanoc. Najpierw 22 st. C, potem chłód i silny wiatr
Według prognozy TVN24 tegoroczna Wielkanoc przyniesie krótki epizod bardzo ciepłej aury. Już w lany poniedziałek temperatura wyraźnie spadnie, a miejscami pojawią się też burze i silniejsze porywy wiatru.
Za zmianę aury ma odpowiadać głęboki niż znad Morza Północnego. Jak wynika z prognozy TVN24, ciśnienie w jego centrum wyniesie ok. 970 hPa, a układ mocno wpłynie na pogodę w Polsce w trakcie świątecznego weekendu i tuż po nim.
W nocy z soboty na niedzielę przez kraj przejdzie chłodny, pofalowany front. Za nim rozwinie się klin wyżu z południa Europy, który otworzy drogę dla bardzo ciepłego powietrza znad Wysp Azorskich. To powietrze ma być suche, dlatego w wielu regionach pojawi się sporo rozpogodzeń.
Niedziela Wielkanocna z temperaturą do 22 st. C
Poranek i pierwsza część dnia w niedzielę zapowiadają się w większości kraju pogodnie. Najcieplej będzie od Dolnego Śląska po Mazowsze, gdzie termometry mogą pokazać od 20 do 22 st. C. Na Suwalszczyźnie prognoza wskazuje 16-17 st. C, a w centrum 19-20 st. C.
Później sytuacja zacznie się zmieniać od północnego zachodu. Zachmurzenie wzrośnie, a na północy i zachodzie pojawią się przelotne opady deszczu. Od Wielkopolski po Pomorze i Warmię możliwe są też pojedyncze burze. Na północy i zachodzie wiatr może osiągać w porywach od 60 do 80 km/h.
Lany poniedziałek i dni po świętach wyraźnie chłodniejsze
W poniedziałek do Polski napłynie chłodne powietrze z północy Europy. Maksymalna temperatura spadnie do 8-9 st. C na północnym wschodzie oraz 11-12 st. C na południu, zachodzie i w centrum. Na północy, wschodzie i w centrum możliwe będą przelotne opady deszczu.
Mocniej odczujemy też wiatr z północnego zachodu. W wielu miejscach porywy sięgną 60-70 km/h, a na wybrzeżu nawet 90 km/h. TVN24 zwraca uwagę, że taka pogoda może obniżyć temperaturę odczuwalną poniżej 0 st. C i powodować utrudnienia w komunikacji oraz szkody materialne.
Po świętach nie widać szybkiego powrotu ciepła. We wtorek temperatura wyniesie przeważnie od 8 do 12 st. C, przy dużym zachmurzeniu i lokalnych, słabych opadach na wschodzie. W górach możliwy będzie śnieg.
Środa ma przynieść od 7 do 11 st. C, a czwartek jeszcze chłodniejszą aurę. Prognoza wskazuje wtedy zaledwie 4-6 st. C na wschodzie oraz 7-9 st. C w centrum i na zachodzie. W części kraju może pojawić się deszcz ze śniegiem, a w górach sam śnieg.